Ferie w Sołtysówce 2024
„Ferie w Sołtysówce 2024” były zdecydowanie twórcze, aktywne i dostarczyły duuużo śmiechu i zabawy. Dziękujemy serdecznie Paniom z KGW Miękinia i wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniach i realizacji.
W ciągu tych dwóch tygodni, uczestnicy naszych warsztatów wzięli udział w nietypowych konkurencjach „prawie sportowych”, upichcili potrawy, których głównym składnikiem był ziemniak, stworzyli własne przedstawienie teatralne z kukiełkami w roli głównej, a także wykonali czasochłonne krasnale, które już pewnie zdobią ich pokoje. Ponadto odbyli wycieczkę do Krzeszowic, której głównym celem był relaks podczas seansu filmowego i integracja podczas gry w kręgle. Na zakończenie „Ferii w sołtysówce” odwiedzili też Muzeum AGH w Krakowie, gdzie uczestniczyli w interaktywnej wystawie „Patrzę, słucham, eksperymentuję”. Podczas ferii w sołtysówce działała też świetlica. Jej celem była integracja dzieci w czasie wolnym.
Już pierwsze zajęcia były wyzwaniem. Niekoniecznie sportowym, ale na pewno wymagającym arcymistrzowskich zdolności od uczestników. Najpierw dwie drużyny: „Karpiki” i „Wariaty” musiały ozdobić swoje chusty, które były ich znakiem rozpoznawczym podczas zawodów. Następnie dzieci wzięły udział w 10 nietypowych konkurencjach, wśród których znalazło się np. przenoszenie papierowych kubków za pomocą balona, wyścig bez butów, budowanie wieży z wykałaczek czy tenis balonowy. Celem zajęć było udowodnienie młodym uczestnikom, że rywalizacja i wygrana to jedno, ale ważniejsza jest dobra zabawa w gronie rówieśników i zgrana drużyna.
W drugi dzień ferii w sołtysówce rządził ziemniak… To była chyba najsmaczniejsza odsłona warsztatów kulinarnych „Jak u mojej babci”, bo na stole, oprócz uwielbianych przez dzieci placków ziemniaczanych, pojawiły się, oczywiście frytki! Młodzi uczestnicy mogli delektować się smakiem kopytek na słodko i w wersji smażonej. Poznali też kluski kudłate, które są potrawą dziś już prawie nieznaną młodemu pokoleniu.
Walentynkowe przedpołudnie w ramach „Ferii w sołtysówce” upłynęło nam bardzo miło. Spędziliśmy je w Krzeszowicach. Najpierw był seans kinowy w Bibliotece Publicznej, potem na rynku krzeszowickim odśpiewaliśmy „Sto lat” naszemu koledze, Kubie, który w ten wyjątkowy dzień ma urodziny, a na koniec odwiedziliśmy Bowling Club. Gra w kręgle dostarczyła duużo emocji i zabawy.
W poniedziałkowe przedpołdnie drugiego tygodnia ferii Sołtysówka zamieniła się w teatr kukiełkowy. Uczestnicy warsztatów poznali nowe słownictwo związane z teatrem, rodzaje lalek występujących w teatrze, a następnie samodzielnie przygotowali kukiełki i pacynki, opracowali scenariusz przedstawienia teatralnego i wykonali niezbędne do niego elementy scenografii i rekwizyty. Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Pasja do teatru chyba została zaszczepiona, bo podczas zajęć świetlicowych nadal tworzone są pacynki i nowe spektakle.
Kolejne nasze zajęcia poświęcone były KRASNALOM. Dzieci przez blisko 3 godziny tworzyli te małe ludki, wykorzystując wiele technik plastycznych. Efekty znowu były niesamowite.
Na zakończenie „Ferii w sołtysówce” wybraliśmy się do Krakowa do Muzeum AGH, w którym zwiedziliśmy wystawę interaktywną „Patrzę, słucham, eksperymentuję”. To niezwykłe spotkanie z fizyką i jej prawami, pokazało, że w jej uporządkowanym świecie jest miejsce na zabawę, a nawet na magię.





